• Wpisów:72
  • Średnio co: 16 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 21:22
  • Licznik odwiedzin:13 194 / 1227 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Hej!
Z tej strony Weronika, witam Was w nowym roku - 2016!
Hmm..ostatni post był 158 dni temu..nie będę Was przepraszać. Racja, że obiecałam, jednakże to jest mój blog i tak naprawdę piszę, kiedy mam wenę. Z resztą nie spodziewałam się tak dużego nacisku przez gimnazjum, nauczycieli. Wracając do domu jem obiad, a następnie odrabiam lekcje. To może wydawać się trudne dla młodszych osób, ale jeżeli chcę dojść daleko, chcę studiować..muszę się uczyć, nie mogę się poddawać. Na blogu nic nie zyskam prócz zaufanych czytelników. Nie chcę, aby wynikło, że nie jesteście dla mnie ważni - JESTEŚCIE.
Ale tak naprawdę, pierwsza gimnazjum..to jest taki pierwszy schodek..im wcześniej zaczniemy zdobywać wiedzę, tym wcześniej będzie nam łatwiej - dobra praca, rodzina.
Teraz nauka stanowi u mnie pierwsze miejsce, blog jest dla mnie ważną rzeczą..uwielbiam pisać to co myślę, co czuję.
Wiem, że pewnie większość z Was odbierze to źle, przepraszam Was.
Jeżeli tylko znajdę jakiś dobry temat - napiszę.
Nie będę wam znowu wmawiać, że obiecuję, bo to się nie uda. Tak jest, dobra notka przychodzi w chwili, kiedy nawet się nie spodziewamy, dlatego czekajcie..
Mam nadzieję, że nie znienawidziliście mnie po tym, co napisałam.
To była ostatnia notka INFORMACYJNA, więcej ich się nie ukaże!
`Werka

 

 
Witam wszystkich!
Minął jeden dzień, a moje nastawienie do bloga zmieniło się. Po Waszych wiadomościach do mnie oraz komentarzach przy poprzednim poście postanowiłam zmienić zdanie.
Jaka jest moja ostateczna decyzja?
NIE ODCHODZĘ Z BLOGA, ZMIENIAM TEMATYKĘ.
W takim razie, co ja takiego wymyśliłam? Mega, bardzo interesuje mnie disney, dlatego czemu by nie spróbować? Pisałabym różne nowości, informację, gry, konkursy ode mnie właśnie na temat DISNY'A.
Dzisiejszy post będzie krótki, ponieważ szykuję dla Was resztę postów. Mam nadzieję, że nie będziecie na mnie źli za to, co zrobiłam z blogiem. Chciałabym Was jeszcze uprzedzić, że pojawią się opowiadania z różnymi postaciami z Disney'a, można powiedzieć, że połączę wszystko w całość i wyjedzie "bajka" mająca kilka rozdziałów.
Ktoś coś jeszcze wspominał o zmianie avatara, ale nie. Pozostanę na nim.
Informacją dodatkową jest również to, że prowadzę kanał na isingu, niektóre z moich coverów będę tu wrzucać, a by będziecie mogli je oceniać.
Pragnę jeszcze napisać, że nawet zmieniłam stosunek sam do siebie. Zrozumiałam wiele rzeczy i dużo rzeczy sama sobie wyjaśniłam. Mimo, że mam już 13 lat, idę do gimnazjum, to nie znaczy, że nie jestem już dzieckiem. Tak, przez długi okres czasu nie mogłam tego zrozumieć, ale w końcu jest. Kiedy tylko chcę mogę pisać posty wesołe i nikt mi tego nie zabroni.
Wesołe posty, jakaś zmiana Weroniko. Do teraz były zwykłe, poważne..cudownie!
Tak jak już wspomniałam na początku, post ten nazywam notką informacyjną.
Mam nadzieję, że coś z tego zrozumieliście.
Pozdrawiam, szczęśliwa Werka.

  • awatar Złoty Rumak =^.^=: Ciekawa zmiana:D Na pewno będę z chęcią wpadać na Twojego bloga;) Też mam 13 lat i idę do gimnazjum:)
  • awatar Crazy Summer ♥: oo hehe :D Też lubię bardzo disneya i moim zdaniem to bardzo dobry pomysł na tematykę bloga ;) No to co ? Cieszę się że wróciłaś i powodzenia c:
  • awatar My lifestyle ✔: Cieszę się, że wróciłaś i twoje zmiany bardzo mi się podobają :) Chętnie będę wpadać tu częściej ;) Zmiany są super, a wygląd bardzo mi się podoba! Oczywiście od dawna obserwuję i liczę na to samo! Powodzenia :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Witajcie, kochani (?)
Jak pewnie większość z Was już zauważyła, ostatni post ode mnie pojawił się prawie trzy miesiące temu, a obiecałam takie zmiany!
Cóż, wakacje się zaczęły, a ja większość czasu spędzam na polu z przyjaciółmi, chodzą na basen, do kina, a blog? Yhh, nic. Jeszcze jeden miesiąc i nowa szkoła, gimnazjum - nowi przyjaciele oraz znajomości. Przewiduje, że pojawi się również więcej nauki, nowe zainteresowania.
Jedną z moich pasji jest właśnie blogowanie, dlatego co z tym zrobię?
ZMIENIĘ SIĘ.
"Ale jak? Weronika! już od kilku miesięcy obiecujesz nam zmianę, a tu nic.".
No tak, bardzo Was za to przepraszam. Chciałabym zacząć od początku. Próbowałam jakoś na siłę lubić Violettę, Martinę, ale to już nie to samo!
Skończyły się słodkie bajeczki o wesołej i uroczej nastolatce.
Nie mam na myśli tego, że jej nienawidzę czy coś, ale po prostu nie kręci mnie ona tak jak dawniej, z wiekiem to zeszło.. Blog istnieje już ponad rok, a przerwa, którą sobie wyrządziłam jakieś 2/4 tego czasu.
Już sama w sobie się pogubiłam, mam czasami takie momenty,w których widzę, że się zmieniłam, nawet bardzo. Uświadamiam sobie, że to już jest to, 13 lat, dorastam!
Fakt faktem - nie jest to dużo, lecz już na tyle, że mam swoje humory, za niektóre rzeczy przykładam się bardziej, a za inne trochę mniej. To już nie moja wina, ech.
Pytanie, które już od jakiegoś czasu mnie męczy - Czego ode mnie oczekujecie?
-Mogę pisać o Violetcie, ale na siłę. Nie wiem co by z tego wyszło.
-Ciąg dalszy moich starych opowiadań, nowa wena, pomysły - bardziej kreatywnie!
-Zupełna zmiana, nowy wygląd posty, notki.
-Może w takim razie KONIEC? Żadnych notek? Odcięcie się od tego bloga..
Czekam na Wasze odpowiedzi, ponieważ sama nie dam rady zdecydować co mam z tym fantem zrobić, pomimo iż jest to mój blog - nie umiem sama podjąć decyzji.
Zostawiam to dla Was, a czas macie do następnego piątku, w takim razie czekam.
Do zobaczenia, Weronika.
  • awatar Julcix Tinistas: Tak ja też uważam jak poniżej, że jeśli już coś z Violetty się w tobie wypaliło ( u mnie powoli też) to zacznij pisać opowiadania. Ja np tak zrobiłam zaczęłam się interesować czym innym tylko, że piszę na blogspocie (jeśli chcesz --->http://lovemedespiteeverything.blogspot.com/) i zaczęłam nagrywać covery. Np możesz zrobić taki blog tylko dla coverów ( myslę o tym) lub tylko dla opowiadań :) Na pewno się ie poddawaj ale może np zacznij od września. Może wraz z nową szkołą i nowymi przyjaciółmi przyjdą ci nowe pomysły :*
  • awatar Tinita <3 i Ari ^^: Nie pisz na siłę jak ciebie to nie kręci to nie zmuszaj się do tego. Ale jak blogowanie jest twoją pasją to pisz dalej a jak nie będzie juz rok szkolny to pisz rzadziej ale pisz. Nie popełniej tego błędu co ja. Ten ostatni rok przyznam był dla mnie trudny pod względem nauki i wgl nowa szkoła bo w końcu gimnazjum. Dlatego ja porzuciłam bloga na rok szkolny ale to nie ma sensu. Tak mała rada z życia wzięta.
  • awatar Disney Channel :): Nie pisz na siłę o Violettcie bo to bez sensu ,abyś się zmuszała do pisania o tym o czym nie masz ochoty pisać.Z bloga też nie odchodź bo przecież lubisz blogować.Ja też pisałam o Violettcie i serial się skończył ,więc wtedy nie wiedziałam co zrobić z blogiem i miałam według mnie 2 wyjścia albo zawieszę blog albo zmienię temat.Wybrałam tą drugą opcję i teraz piszę o Disney Channel.Według mnie najlepiej jakbyś zaczęła teraz pisać o czymś co cię interesuje - po prostu pisz o czym chcesz. Według mnie to najlepsza opcja. Pozdrawiam!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Helloł!
Łohoho, ostatni post 8 dni temu lel
No ale cóż, obiecałam, że wrócę więc posty muszą się pojawiać. Dzisiaj niestety nie będzie to notka długa, ciekawa lecz informacyjna. Chciałabym przekazać Wam rzeczy o których powinniście wiedzieć, rzeczy, które mogę się zdarzyć w najbliższym czasie.
Sprawa pierwsza to posty. Jak ju mogliście zauważyć piszę ich mało. Dlaczego? 6 klasa to nie zabawa. Dużo nauki, wiele testów, zdawanie, walka o najlepszą ocenę. Nie jest to łatwe na jakie się wydaje. Aaa, Violetta? No niestety nie kręci mnie już tak jak bardziej, z czego efekt jest taki, że nie mam pomysłów na posty. Nic na to nie poradzę. Myślałam nad zmianą tematu bloga, lecz jeszcze nie wiem na jakie. Może dalej będzie to Martina, a może nie..muszę nad tym pomyśleć. Nie chciałabym, aby blog stał się rzeczą do której nie chcę sięgać. Moją obawą jest to, że niestety..Notki kiedyś sprawiały mi ogromną przyjemność, teraz już nie. Jestem starsza, nie jestem taka sama jak kilka miesięcy temu. Zmieniam się i to po mnie widać. Rzeczy, które interesowały mnie kiedyś są już przeszłością. Nie chcę kończyć z bloggerstem, to moja pasja i jej nie zakończę.
W takim razie co teraz jeżeli nie Viola? Tak, to trudna decyzja. Tak jak mogliście się dowiedzieć z poprzedniego postu polubiłam gręzwaną MovieStarPlanet, to może dobry pomysł? Jedyne co mi wpadło do głowy to właśnie to. Lecz może połączę tę różową gierkę z Violettą? Rozkład postów ustalę kiedy i co się będzie pojawiało..
Tak, tak to wygląda.
Opowiadania, dostałam masę wiadomości na temat kiedy będzie kolejna część - nikomu nie odpisałam.
Weroniko, dlaczego? Wypracowania, opowiadanie, listy..to wszystko teraz robię na język polski. Wszystkie moje pomysły skrada ta nieszczęsna lekcja polskiego. Więc co zrobię? Zastanowię się nad tym i dam wam odpowiedź w formie postu.
Wydaje mi się, że to już koniec tego posta informacyjnego. Nic więcej nie miałam Wam do przekazania..Swoje pomysły możecie pisać w komentarzach!
Pozdrawiam, Weronika.
  • awatar Violetta ~ V'lovers ♥: Dobry pomysł Werka. :) Fajnie gdybyś połączyła swoje dwie pasje i hobby w jedno. ♥ Zobaczymy co z tego wyjdzie. ;) PS. To ja Martyna kluseczko ;3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Cześć!
Dopiero teraz do mnie doszło, że ostatni post na tym blogu pojawił się 70 dni temu, zamurowało mnie Przepraszam za tą nieobecność, ale dla mnie ważniejsza jest raczej szkoła niż pisanie o mojej idolce. Ech, co zrobię? Nic nie zrobię, takie życie :c
Co na dzisiaj przygotowałam? Będzie to raczej post informacyjny. Chciałabym Wam napisać co będzie się działo ze mną dalej. Myślałam, że odejdę z tego bloga, el to był zły pomysł. Później żałowałabym tego, dlatego zmieniłam zdanie. ZOSTAJĘ
Lecz to od Was będzie zależało czy chcecie w ogóle, aby pisała dla Was posty. Od pewnego czasu zaczęła mnie kręcić gra zwana Moviestarplanet i spróbowałam. Ogólnie podoba mi się to, więc jeżeli ktoś chce mieć mnie w znajomych nazywam się TheFlorence. Nazwa dziwna, ale nic innego nie przyszło mi do głowy
Ten post tak jak wyżej wspomniałam - INFORMACYJNY!
Jutro postaram się napisać o czymś ciekawszym.
Pozdrawiam, Weronika ^^
 

 
Hejka!
Dostałam od Was dużo próśb o powrót na pingera. Jeśli taj bardzo mnie tu chcecie..hmm. To będę tu pisać Dzisiaj postanowiłam napisać o koncercie Violetty.Pewnie już o nim słyszeliście.Ja akurat najbliżej mam do Krakowa, dlatego może pojadę. Ogólnie bardzo się ucieszyłam, że będę miała szansę zobaczyć Tini.



Najtańsze bilety które znalazłam są po 129 zł. Wydaje mi się, że dużo V-loverek się ciszy z tego powodu.
Na dzisiaj to tyle.Przepraszam, że post taki krótki, ale chyba nie ma nic więcej do opisania z koncertu
Piszcie w komentarzach o czym chcecie następny post.
Ja na chwilę obecną zapraszam Was jeszcze na mojego bloga o MovieStarPlanet ---> http://cztery-panny-z-jednej-wanny.blogspot.com/
~Wera
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Cześć!
Jeju, ale dawno mnie tu nie było. Myślę nad powrotem..Co o tym sądzicie? Chcecie mnie tu?
Pozdrawiam, Weronika.
 

 
hej chcialam wam przekazać tylko jedną wiadomość. Justyna Bojczuk zagrała w 3 odcinku lekarzy chyba 4 sezon
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Hej. Jest mi bardzo przykro, ale straciłam już chęci na dalsze pisanie bloga.Podobnie jak Zuz z bloga divindo.pinger.pl zostałam kopiowana przez inne bloggerki. Jest mi bardzo przykro z tego powodu Ale to nie wszystko. Na wiadomosciach duzo osób zaczęło mi pisac brzydkie wiadomości typu Nie chcemy cię tu! I takie tam..Strasznie smutno.. Może i maci mi to za złe, ale odchodze. KONIEC.
  • awatar becia12: Nie odchoć fajny masz blog
  • awatar Niuniala♡: @podemos volar, sin tener alas ♫: popieram cie w tym co mówisz nie powinna cie przemowac innych opinia twoja koleznaka mowi dobrze ;)
  • awatar ♪ The Last Song ~ Ostatnia Piosenka ♪: Kochanie mam tak samo (z resztą tym wiesz xD) ale nie przejmuj się tak ;* Ja jakoś dałam radę,ty napewno też dasz ;* Ignoruj te wiadomości,a kopiary zgłaszaj na kontakt <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Hejka! Zauważyłam, że daliście się nabrać, że odchodzę, ale nie! To był żart. Więc jeśli kogoś uraziłam to bardzo przepraszam..



Ta druga, weselsza sprawa to,że szukam adminki, która będzie pisała jak ja nie będę mogła. Chcę, aby była uczciwa i nie kradła mi konta..Wiem jakie są niektóre adminki. Dlatego trochę się wahałam nad tym czy szukać adminki czy nie, ale w końcu się zdecydowałam na TAK. Więc zrobię konkurs.



Konkurs polega na tym, że.. Piszecie mi w wiadomości prywatnej jak macie na imię, ile macie lat, od kiedy jesteście bloggerkami i jak się zaczęła Wasza historia na blogu. Ja wybiorę 3 najlepsze i wstawię na bloga, a wy będziecie głosować. Wygrana osoba będzie moją adminką PAMIĘTAJCIE! Proszę o zaufane i szczere adminki! c:
Ok, ja kończę. Bardzo Was kochaaam ♥
ωєя¢ιααα<3
 

 
Ok, więc zacznę od tego, że bardzo przepraszam za moja nieobecność. Miałam kilka ważnych spraw do załatwienia, ale teraz już będę z Wami codziennie. Okey, druga sprawa to ising. Od pewnego czasu bardzo dużo wchodzę na tą stronę i się nagrywam. Konto założyłam chyba w 2013, ale wtedy jeszcze nie miałam profesjonalnego mikrofonu. Jak ktoś sobie chce mnie posłuchać to bardzo zapraszam-nika7125 ♥ <------ bez serduszka c:
I jeszcze trochę sond na koniec :






Okey, to tyle. Przepraszam, że taki krótki wpis, ale strasznie mnie głowa boli. Aha, czy możemy dzisiaj dobić do 4.000 ? Proszę :3
ωєя¢ιααα<3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Hejka ! Przepraszam Was bardzo, że tak późno piszę posta, ale prawie przez cały dzień mnie nie było c:
Postanowiłam napisać posta o mojej chyba ulubionej stronce internetowej ising.pl/.
iSing.pl – największa polska społeczność internetowa skupiająca miłośników śpiewania i karaoke.Serwis oferuje możliwość śpiewania piosenek w formie karaoke oraz oglądania wykonań internautów. Zarejestrowani użytkownicy otrzymują profil, możliwość nagrywania własnych wykonań oraz komentowania i oceniania innych. W serwisie znajduje się ponad 1 000 000 nagrań użytkowników.
Korzystanie z iSing jest darmowe, jednak serwis oferuje także dodatkowe, płatne usługi (pakiet iSing Plus). Data powstania isinga- 17 kwietnia 2009.
PODKŁADY MUZYCZNE

~Podkład z linią melodyczną - instrumentalną wersję utworu z melodią wokalu graną przez instrument,
~Podkład bez linii melodycznej - czystą wersję instrumentalną (dostępny tylko dla zarejestrowanych użytkowników).




Mój NICK na ising.pl/ to nika7125. Będzie mi bardzo miło jeśli coś będziecie u mnie komentować
ŚPIEWAJ Z GWIAZDAMI
Seria konkursów pt. Śpiewaj z gwiazdami, w której zwycięzców wybierali popularni polscy wykonawcy. Każda edycja konkursu gościła innego wykonawcę, wśród których byli: PIN, Afromental, Ania Wyszkoni, Marika, Sidney Polak, Big Cyc, Łukasz Zagrobelny, Feel, IRA, Papa D, Video, Volver, Pectus, Sumptuastic, Renata Przemyk, Magda Wójcik, Varius Manx.
Okey Ja kończę. Kocham Was bardzo <33
ωєя¢ιααα<3
 

 
^*^*^*^*^*^*^*^*^*^*^*^*^*^*^*^*^*^*^*^*^*^*^*^
Popatrzyłam się do góry i ujrzałam...Leona. Mojego dawnego chłopaka. Chodził ze mną do podstawówki.
-Alee, skąd ty się tu wziąłeś? - Zapytałam.
-Moja babcia jest w szpitalu i musiałem przyjechać.Ty dalej jesteś moją dziewczyną, prawda? - Powiedział. Zamurowało mnie.Minęło chyba 5 lat kiedy mu powiedziałam, że to koniec, a on nadal jest. Nie wiem o co mu chodzi. Na szczęście przyszedł Kuba. Obronił mnie, bo się Leona bardzo wystraszyłam, po tylu latach? Nie możliwe.Kuba szarpnął Leona za bluzkę i powiedział żeby już nigdy nie dotykał Lodovicy. Żeby się do niej nie zbliżał. Kuba odwrócił się do mnie i zrobił zniesmaczoną minę.



Coś jeszcze powiedział, ale już nie usłyszałam. Wzięłam Kubę za rękę i poszliśmy do szpitala.
-O córeczko, Jessie się obudziła - Powiedziała mama.
-Naprawdę?! Chodź Kuba, chodź! - Krzyknęłam ze szczęścia.
Poszłam z Kubą do sali gdzie leżała Jess. Rzeczywiście, już nie spała. Popatrzyła się najpierw na mnie, a potem na Kubę.
-Lodo, chodź na chwilę. - Powiedziała Jessie.
Gdy podeszłam do niej wzięła mnie za bluzkę. Chciała żebym usiadła.
-Kto to jest ten gościu? - Zapytała. Zaczęłam się śmiać.
-To jest Kuba, mój chłopak. - Odpowiedziałam jej.
Kuba popatrzył się na mnie i też się uśmiechnął.
-Chodź tu kotku. - Powiedziałam. Zrozumiał, że chodzi o niego. Podszedł i usiadł koło mnie.
-Jak się czujesz? - Zapytał się Jessie.
-Już dobrze, ale trochę mnie boli głowa. - Odpowiedziała Jess.
-Jessie, my idziemy gdzieś na obiad. Za jakąś godzinkę wrócimy, dobrze? - Zapytałam.
-Oki, ale wródźcie szybciutki, bo mi się tu nudzi. - Szepnęła.
-Niedługo będziemy. - Powiedział Kuba i poszliśmy.
Gdy byliśmy przed szpitalem zapytał się mnie:
-Lodo, kto to był ten chłopak, który stał przed Tobą?
-To był mój dawny chłopak. Chodziłam z nim do podstawówki. Zerwałam z nim jakieś 5 lat temu, a on się mnie pyta czy dalej jestem jego dziewczyną. - Po ty słowach przytuliłam się do Kuby.
-Dobrze, już nie będę pytał. Więc gdzie idziemy na obiad? - Zapytał.
-Nie wiem, ale może byśmy poszli na jakąś pizzę? - Zaproponowałam.
-Dobry pomysł, a może pojedziemy tam na rowerach?
-Okey, ale skąd weźmiemy rowery? Bo chyba do domu iść nie będziemy. - Powiedziałam i się uśmiechnęłam.
-Tutaj przed szpitalem jest park, a w środku organizują jakieś święto i widziałem, że można wypożyczyć rowery. Więc jak, dasz się zabrać? -Zapytał Kuba.
-Jasne, że tak. - Odpowiedziałam. Poszliśmy do tego parku i faktycznie. Okazało się, że jakaś strona internetowa się poleca i wypożyczają rowery. Wzięliśmy dwa.




C.D.N
Przepraszam Was bardzo, że taki krótki, ale naprawdę nie miałam pomysłu. :c Ale na poprawienie humoru mam dla Was niespodziankę. W następnym tygodniu najprawdopodobniej organizuję TC z Marcelą z usuniętego bloga violetta.blog.pl.pinger.pl
Marcela niestety nie wraca do bloggerstwa, ale tak..Dokładny termin podam we wtorek lub poniedziałek, a godzinę wybierzecie wy, ale to jeszcze nie teraz. Myślę, ze się cieszycie z TC ♥
OK, ja kończę c:
Pa,Pa..
ωєя¢ιααα<3
 

 
~:~:~:~:~:~:~:~:~:~:~:~:~:~:~:~:~:~:~:~:~:~:~:~:~
-Niestety, trzeba ją zawieść do szpitala.
Tak właśnie było. Lekarze położyli Jessie na noszach i zawieźli ją do karetki, a karetka do szpitala. Gdy byliśmy już na miejscu Jessie od razu zostało zawieziona na salę operacyjną. Widocznie musiało się coś stać w karetce.
Minęła 1 godzina, potem druga, trzecia..i w końcu. Lekarze wywieźli Jessie na wózku z sali operacyjnej i pojechali gdzieś ją wybudzać. Kiedy już ją tam położyli lekarz podszedł do moich rodziców i o czymś mówił. Co się stało, jak i tak dalej.Zaprosił nas do sali gdzie leżała moja siostra. Poszliśmy. Jak weszliśmy do sali zauważyliśmy Jessie podpiętą do różnych urządzeń..Wtedy poczułam jak naprawdę działa miłość siostry do siostry. Siadłam koło niej i się przytuliłam. Strasznie mi było przykro z jej powodu.Ale niestety, ciągle myślałam o Kubie. Musiałam do niego zadzwonić co się stało. Dlatego wystukałam numer i zadzwoniłam.
-Tak, słucham? - Zapytał Kuba
-To ja, Lodo. Nie jedziemy nigdzie, ponieważ mieliśmy wypadek. - Powiedziałam
-Jak to, a Tobie nic się nie stało?! - Krzyknął Kuba. On się tak o mnie troszczy..
-Nie nic mi się nie stało, ale Jessie jest w szpitalu. Czy możesz tu przyjechać? - Zapytałam.
-Oczywiście, już jadę. Tylko powiedz mi dokładny adres. - Powiedział Kuba
-Ul. Św. Łukasza 8 - odpowiedziałam
-Dobra, będę zaraz. - Powiedział i odłożył słuchawkę. Właśnie za to wszystko mu dziękuję, że nie troszczy się jedynie o mnie, ale też o moją rodzinę. Czuje, że coś z tego wyniknie..
Jeszcze raz podeszłam do Jess i ją pocałowałam w czoło i powiedziałam jej po cichu, że zaraz przyjedzie tu mój chłopak i też się nią zaopiekuje. Niestety, była też ta czarna strona. Musze wszystko opowiedzieć rodzicom. kim jest Kuba, jaki jest. Zadadzą tyle pytań, że hej. Właśnie za to ich nienawidzę, a najbardziej ojca.
Nie wiem co ja takiego zrobiłam, że nie mogli mi oddać do domu dziecka. Tam byłoby mi na pewno lepiej.
Wyszłam z sali i poszłam do poczekalni żeby zaczekać tam na Kubę.
Siedziałam tam 15 min. ale w końcu przyszedł. Pocałował mnie na przywitanie i zapytał się gdzie leży Jessie.Zaprowadziłam go tam.
On siadł koło niej i się na nią popatrzył.
-Jest do Ciebie podobna. - Powiedział
Chciałam coś powiedzieć, ale miałam pustkę w głowie.Znowu czułam wielką kulę w gardle. Chciałam płakać, ale się powstrzymałam. Kuba popatrzył się na mnie znowu i się uśmiechnął. Odwzajemniłam uśmiech. Właśnie w tym momencie do sali weszli rodzice. Postanowiłam wyjść wraz z Kubą, aby im nie przeszkadzać, niestety zaczęły się pytania...
-Kochanie, kto to jest? - Zapytała mama.
-Mamo, to jest mój chłopak-Kuba. - Powiedziałam.
-Naprawdę? to dzień dobry. -powiedziała mama.
-Dzień dobry. -Powiedział Kuba, podszedł do mamy i mojego taty i podał dłoń.
-Jak chcecie to możecie wyjść - Rzekł tata.
Zgodziłam się z tym. Wzięłam Kubę za rękę i poszliśmy na dwór, który był przed szpitalem.



-Jesteś zmęczona? - Zapytał Kuba
-Troszkę, ale nie chcę wracać do szpitala. Strasznie nie lubię tego zapachu. - Odpowiedziałam
- Aaa, czy jesteś może głodna? Mogę skoczyć do baru.Jest w szpitalu. - Powiedział
-Jeżeli to dla Ciebie nie problem, to byłoby mi miło. -Powiedziałam
-Okey, zaraz będę.- Powiedział Kuba i pobiegł. Poszłam usiąść na ławkę. Kiedy już na niej siedziałam podszedł do mnie Kuba. przynajmniej tak myślałam, że to on.
-Jaka ty ładna, ożeń się ze mną. - Powiedział
Ale to nie był on. Kuba ma inny głos. Wystraszyłam się. Popatrzyłam się do góry i ujrzałam..
C.D.N
Przepraszam Was, że nie jest długi, ale nie mam za bardzo weny :c Postaram się jutro lub pojutrze zrobić trochę więcej akcji. Czy ten rozdział Was choć trochę zaciekawił? OK, teraz pytania:
1. Kto stanął przed Lodovicą gdy siedziała na ławce?
2.Czy rodzice Lodo są zadowoleni z chłopaka Lodovicy?
3.Jessie pozna bliżej chłopaka Lodo?
Jeśli możecie to odpowiedzcie na te pytanka ♥ Hym..Aha, jeszcze jedno. Chciałam bardzo podziękować Zuzi, że jest zawsze ze mną i pomaga mi w chwilach kiedy chcę się wycofać. Chce polecić jej bloga, ponieważ jest naprawdę świetny ----> divindo.pinger.pl
Okey, ja już kończę. Pa, Pa.
>Wercia< c:
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (20) ›
 

 
><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><
Zapytałam..
-Czyy..będziesz moim chłopakiem?
-Wyjęłaś mi to z ust..Oczywiście. Nie wiem jak ja żyłem bez Ciebie przez te kilkanaście lat. - Powiedział Kuba
-Dziękuję.Może w końcu coś zamówimy?-Zapytałam
-Jasne. Więc co byś chciała?
Otworzyłam Menu. Było koloru złotego i wyglądało przez to ślicznie.Było dużo propozycji, ale w końcu zdecydowałam się na..
-Ja poproszę ryż z warzywami.
-Dobrze, w takim razie ja wezmę to samo. - Powiedział Kuba i podszedł do lady, aby zamówić.
Minęło 35 minut, aż wszystko zjedliśmy. Właśnie wtedy zadzwonił do mnie telefon.
-Halo? -Zapytałam.
-Kochanie, wracaj już do domu. Robi się ciemno. - Rzekła mama. Ech, ja już nie jestem małą dziewczyną, żeby dopiero o takiej porze iść do domu! Ciekawe co Kuba sobie o mnie pomyśli, że zrywam się z naszej kolacji! Ale niestety-musiałam.
-Dobrze, będę za 15 min.-Odłożyłam słuchawkę. Sama nie wiem dlaczego ja tak ustępuję moim rodzicom. Kuba jest chyba jedyną osobą, która mnie od tego uspokaja i czuję się przy nim taka wolna..
-Kuba, słyszałeś. Muszę już niestety iść. Ale, czy jutro się spotkamy? - Zapytałam
-Jasne, że tak. Odprowadzę cie do domu. Nie będziesz sama szła w takich ciemnościach.-Powiedział. Zauważyłam, że się o mnie bardzo troszczy.
*POD DOMEM LODOVICY*
Gdy byliśmy już pod moim domem, Kuba stanął przede mną i mnie objął. Poczułam się taka szczęśliwa.
-Wiesz, chciałem cię jeszcze przeprosić..-Powiedział Kuba patrząc na mnie.
-Ale, ale za co? - Zapytałam.
-To wszystko dzieje się tak szybko. Jeszcze dzisiaj byłaś w szpitalu, miałaś operację, jesteś w gipsie, a ja cię wyciągnąłem do restauracji. Przez to wszystko musisz być bardzo zmęczona.- Odpowiedział Kuba i się do mnie przytulił.
Zaczęłam płakać, ponieważ było mi strasznie żal Kuby. Przecież to nie jest jego wina. Jak bym była zmęczona to bym się na to nie zgodziła, a jednak...Ja go kocham. To dla niego robię wszystko.
-Nie mów tak. Choć trochę pomyśl. Jak bym się źle czuła to myślisz żebym z Tobą poszła? Ja cię kocham i nic tego nie zmieni! - Krzyknęłam na cały głos, a łzy leciały mi coraz bardziej.
-Dobrze, więc chyba czas się już pożegnać. - Dodałam. I się rozdzieliliśmy. Jeszcze nigdy nie spotkałam takiego chłopaka, który by się tak o mnie troszczył..
Stałam jeszcze chwilę pod domem patrząc jak odchodzi Kuba, ale jak już znikł w ciemnościach postanowiłam wejść do domu.
-O, jesteś już. - Zawołała mama - A gdzie byłaś?
-Em..Koleżanka mnie zaprosiła na film. - Skłamałam. Chociaż nienawidzę kłamać.
-Dobrze, więc idź się umyć i do spania, bo jutro jedziemy w góry.
-Ale jak to?! Ja jutro mam spotkanie! - Krzyknęłam
-Tak? A z kim? - Zapytała
-Nieważne, okey. Pojadę z Wami. - Jak to powiedziałam to zaczęłam płakać. Idąc do góry po schodach na dodatek się potknęłam. Straszna ze mnie łamaga,ale i tak muszę zadzwonić do Kuby, że z naszego spotkania nic nie będzie. Wyślę SMS.
"Cześć Kuba, muszę cię bardzo przeprosić, ale z naszego jutrzejszego spotkania nic nie wyniknie. Moja mama powiedziała, że jedziemy w góry. Jeszcze raz przepraszam".
Było mi strasznie przykro. Poszłam się umyć i poszłam spać. Jeszcze przez chwilę gdy leżałam w łóżku myślałam, żeby się z tego jakoś wykręcić, ale na marne..
*RANO*
Wstałam o godzinie 8 : 00 i się ubrałam. Gdy to już wszystko zrobiłam wyciągnęłam gitarę i siadłam na łóżku. Wzięłam telefon i próbowałam dzwonić do Kuby, ale on nie odbierał.



Postanowiła coś zagrać. Coś smutnego. Niech moi rodzice i JESS zobaczą w jakim jestem humorze!


-Chyba Lodovica gra na gitarze, jak zwykle te jej humorki. - Powiedział Zayn
-Kochanie, uspokój się! Zauważ w końcu, że Lodo ma talent. - Odpowiedziała Martina idąc do kuchni.
-Co chcesz na śniadanie? - Dodała
-Zrób po prostu tosty dla wszystkich, a ja w tym czasie pójdę obudzić Jessie i powiem Lodovicy, aby zeszła na dół. I tak właśnie zrobił.
PUK PUK
Usłyszałam pukanie. To pewnie tato chcę żebym przestała grać na gitarze.
-Nie pukaj! Zaraz zejdę! - Zawołałam, ale na marne ta papuga dalej stuka -,-
Więc poszłam otworzyć.
-I czemu tego od razu nie zrobiłaś?! Marsz na dół! - Krzyknął tato Lodo.
On chyba jest nie w humorze.Niestety musiałam zejść. Kiedy schodziłam po schodach już tam pachniało i wiedziałam co jest na śniadanie. To Tosty. Straszne ohydztwo.
Stojąc na schodach popatrzyłam się na mamę, ale to nie trwało długo, ponieważ usłyszałam koło sobie "przrzrzrzrzrz brrrumm! Jestem autosamolot!"
Tak, dobrze myślicie. To była Jessie. Moja wyrodna siostrzyczka.
-Jessie, Lodovica proszę do stołu. Zaraz jedziemy.- Powiedziała mama.
Zapomniałam Wam powiedzieć jeszcze jedno. Wczoraj gdy się myłam to przyszła do mnie mama i ściągnęła mi gips. Powiedziała mi, że lekarz do niej zadzwonił, żeby to zrobić. Ale moja noga czuła się już dobrze, ale najbardziej dziwiło mnie to, ze to tak szybko.
*W AUCIE*
"Jedziemy już 15 min.Strasznie nudno" - Napisałam SMS do Kuby.
Na dodatek sobie nie wzięłam słuchawek, żeby sobie posłuchać muzyki. W pewnym momencie wjechała w nas ciężarówka. Mieliśmy zderzenie. Popatrzyłam na Jessie, ale ona nie odwzajemniła spojrzenia. Miała całą twarz we krwi. Zaczęłam krzyczeć i płakać. Mama się odwróciła i o mało co niezemdlała patrząc na Jess. Szybko zadzwoniliśmy po karetkę.
5 min. potem była już na miejscu. Lekarz podszedł do Jessie, apotem na mamę i powiedział.
-Niestety..
C.D.N
Okey, w końcu Wera się wyrobiła i napisała 4 rozdział opowiadania c:
Myślę, że aż tak Was nie zanudziłam. OK, teraz pytania:
1. Jess przeżyje?
2. Rodzina Lodo pojedzie w góry?
3. Lodovica zadzwoni do Kuby i powie co się stało?
Dobra, na te pytania odpowiadajcie w komentarzach. ♥
Dobra, ja już kończę. Liczę na to, że rozdział Wam się podobał c:
Pozdrawiam
>Wercia<
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (19) ›
 

 
"To Nie Ja'-jest to serial wytwórni Disney Channel.Produkcja serialu rozpoczęła się latem 2013 roku, a premiera 17 stycznia 2014 roku na kanale Disney Channel USA. Jednak w Polsce serial pojawił się dopiero 14 czerwca tego samego roku. O czym jest ten serial?Lindy i Logan są bliźniakami. Razem z trójką najlepszych przyjaciół - Jasmine, Garrettem i Delią, gotowi są stawić czoła wyzwaniom pierwszego roku w liceum DITKA, gdzie wszystkie codzienne problemy w okamgnieniu zamieniają się w najprawdziwszą katastrofę. Może trochę bliżej poznamy bohaterów ?


Imię-Delia.
Delia jest odrobinę ekscentryczną indywidualistką, zawsze chętną do nowych przygód.


Imię-Lindy
Bystra i oczytana Lindy jest mózgiem paczki i zawsze ratuje przyjaciół z tarapatów!


Imię-Logan
Logan jest bratem bliźniakiem Lindy. Atrakcyjny wygląd i spryt dodają mu pewności siebie, dzięki której doskonale sobie radzi na szkolnych korytarzach.


Imię-Jasmine
Jasmine potrafi doskonale zadbać jednocześnie o wygląd, oceny, zajęcia dodatkowe i życie towarzyskie.


Imię-Garrett
Garret jest w paczce głosem rozsądku. Podchodzi do życia z rozwagą - no, chyba że jest akurat na boisku futbolowym.
Czas trwania jednego odcinka to 22 min. Chcecie coś jeszcze wiedzieć? To piszcie śmiało! Bo ja chyba kończę ♥ Muszę Wam powiedzieć, że teraz tylko na chwilkę weszłam na komputer, ponieważ dzisiaj już nie wejdę. Dlatego chciałam was poprosić o to, żebyście dobili pod tym wpisem przynajmniej 15 komentarzy? Chociaż 10? c:
Ale obiecuję, że jutro będzie 4 rozdział. Por favor ♥ ( proszę ). Oki, ja już Was tutaj zanudzać nie będę . Do jutra c:
~Wera
 

 
Hejka ! Jak widzicie dzisiaj chciałam trochę popisać o nowym filmie w kinach. Nosi tytuł "Dzwoneczek i tajemnica piratów". Film został opublikowany w kinach 14 sierpnia.



Teraz trochę informacji o filmie. Mnie on bardzo zaciekawił c:
Dzwoneczek i jej utalentowane przyjaciółki wyruszają na pełną przygód wyprawę, by odzyskać magiczny pył, skradziony z Przystani Elfów przez tajemniczą Zarinę. W trakcie poszukiwań cały świat Dzwoneczka, Jelonki, Widii, Różyczki, Mgiełki i Iskierki staje na głowie, kiedy pod wpływem zaklęcia zostają zamienione ich talenty. A to jeszcze nie wszystko… wróżki czeka bowiem spotkanie z piratami!
Poznajmy trochę bliżej nasze bohaterki!


Imię-Mgiełka
Talent-Wróżka wodnoutalentowana
Miłośniczka wody


Imię-Vidia
Talent-Wróżka szybkolotna... Prawdę mówiąc, jest najszybsza ze wszystkich wróżek!
Najbardziej zadziorna ze wszystkich wróżek.


Imię-Iskierka
Talent-Światło
Bystra i żywiołowa.


Imię-Różyczka
Talent-Ogród.
Stuprocentowa dziewczyna.


Imię-Jelonka
Talent-Zwierzęta.
Ma bzika na punkcie zwierząt.


Imię-Dzwoneczek
Talent-Cynka (wróżka z talentem do garnków i patelni).

Myślę, że troszkę Was zaciekawiłam tym filmem i chętnie pójdziecie na niego do kina. Oczywiście jeśli będziecie chcieli ♥
Oki, ja już się z Wami ŻEGNAM c:
>Wercia<
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (22) ›
 

 
Podszedł do mnie lekarz i powiedział:
-Potrzebna będzie operacja i zgoda rodziców. Możesz do nich zadzwonić?
-Jak to?! Przecież to chyba tylko złamanie! Ale dobrze..Zadzwonię. - Powiedziałam i się rozpłakałam. Kuba objął mnie i powiedział, że wszystko się ułoży. Poczułam się naprawdę bardzo dobrze. Wiedziałam, że mam przy sobie osobę, która mnie wspiera.
-A teraz zadzwoń do rodziców.Powiedz, że jesteś w szpitalu. - Powiedział Kuba
-Dobrze, a możesz mi podać mój telefon? Leży w torbie w najmniejszej kieszonce. - Odpowiedziałam.
Kuba podał mi telefon i postanowiłam, że lepiej będzie zadzwonić do mamy. Tak właśnie zrobiłam.
-Tak, słucham? - Zapytała mama
-To ja, Lodovica. Jestem w szpitalu na ul. Trzęsnej Przyjedź jak najszybciej. - Powiedziałam i odłożyłam słuchawkę.
Boję się tej operacji. Nigdy nie miałam żadnego zabiegu, a jak coś pójdzie nie tak? Już po mnie..
Nagle zaczęłam widzieć coś przed sobą. Tak jakby Kubę, mnie i nasze dzieci. Nagle wybiegły na ulicę, a ja zaczęłam krzyczeć, żeby z niej zeszły. Rozległ się wielki hałas.
-Halo, nic Ci się nie stało? Halo, wstawaj Lodo! - Krzyknęła do mnie mama.
Przekonałam się, że to był tylko zły sen.
-Już po wszystkim. - Dodała
-Aa, gdzie jest Kuba? - Zapytałam
-Ten chłopak co był przy Tobie przed operacją? - Zapytała mama
-Tak, to on! Gdzie on jest?! Zawołaj go! - Krzyknęłam. Czułam, że każda minuta mi się dłuży.
Mama w końcu zgodziła się pójść po Kubę.Po 5 minutach stał już koło mnie. Bardzo się ucieszyłam.
-Jak się czujesz? - Zapytał
-Jeszcze dzisiaj wieczorem wypuszczą cię ze szpitala. - Dodał
-Naprawdę? - Powiedziałam. Wstałam i go przytuliłam. Widziałam, że mama idzie już do domu więc się z nią pożegnałam.
-Może dzisiaj wieczorem jeszcze pójdziemy do którejś z restauracji? Dasz mi się namówić? -Zapytał
-Będę w gipsie. No nie wiem..-Odpowiedziałam zakłopotana. Po kilku próbach w końcu się zgodziłam. Kilka godzin później zadzwoniła do mnie mama informując mnie, że nie jadą na podróż poślubną. Bardzo mi było smutno z tego powodu, ale i tak musiałam powiedzieć mamie, że idę dzisiaj jeszcze gdzieś wieczorem, żeby nie czekali na mnie z kolacją. Mama się zgodziła. W momencie kiedy rozłączyłam się lekarz przyszedł do mnie i dał mi wypis.
Poszłam z Kubą do restauracji, która nazywa się "Romantyczna Róża". Przypomniałam sobie, że gdy byłam mała to mój tata i mama byli tam i tata wręczył mamie róże. Dokładnie o godzinie 24.
-To jak, podoba Ci się? - Zapytał Kuba
-Oczywiście! - Odpowiedziałam.
Do restauracji prowadziły strome schody. Gdy byliśmy już prawie na ich końcu poślizgnęłam się. Na szczęście nic takiego się nie stało. Kuba pomógł mi wstać i pocałował mnie. Byłam bardzo zdziwiona. Zapytałam...
><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><
Podobało się? c: Mi tak. Takie poruszyłam sobie miłostki ♥ Podobają wam się? Czy..w ogóle Was to zainteresowało, mam pisać dalej? Bardzo bym chciała.Oki, pod tym rozdziałem napiszcie w komentarzach co jutro chcecie. 4 Rozdział czy jakieś info, zabawy...i tp.
To PaPa.
~Wera c:
  • awatar Tini Violetta Martina: rozdział extra ;)
  • awatar Wszystko do grafik :3: Świetne :)
  • awatar Ave Sempere ♥: Wszystkie rozdziały do tej pory są bardzo ciekawe. Lubię czytać takie miłosne historie, ale według mnie za szybko idziesz z akcją. Chodzi mi o to, że Lodovica tak szybko zaufała nowemu znajomemu. Ale to jest twoje opowiadanie i ty decydujesz. Jak już wspomniałam twoje opowiadanie jest bardzo ciekawe. Zyskałaś czytelnika. Mogłabyś pisać trochę dłuższe rozdziały?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (25) ›
 

 
Dzisiaj cały ranek moi rodzice się kłócili gdzie mamy być w czasie kiedy ich nie będzie. Tato chciał nas zawieść do babci, a mama nie była do tego przekonana. Nienawidzę takich kłótni. W końcu z tego wyjdzie, że w ogóle nigdzie nie pojadą i będą smutni. Jak zwykle, a potem cała wina spada na mnie, że to ja zaczęłam. Wyszłam z domu. Idąc uliczką usłyszałam jak ktoś trąbi. nie robiłam z tego afery.Powiedziałam sobie w myślach:
-Wydawało mi się.
I trzask.Wjechał we mnie chłopak jadący na rowerze.
-Jak ty idziesz, mogłabyś choć trochę uważać! - Krzyknął na mnie.
-I kto to mówi? Sam powinieneś się nauczyć jeździć! - Odpowiedziałam mu.
Zapadła cisza. Ani on, ani ja w ogóle się nie odzywaliśmy do siebie. Widziałam, że było mu trochę głupio. W końcu postanowiłam wstać, ale od razu upadłam.
-Nic Ci się nie stało?! Poczekaj chwilę, zadzwonię do ojca żeby po Ciebie przyjechał i pojedziemy do szpitala. - Powiedział.
Zauważyłam, że się o mnie martwi. Może on nie jest wcale taki zły, ale nie mogę na to pozwolić.
Ale nie wytrzymałam, musiałam się zapytać.
-Jak masz na imię?
-Kuba. - Powiedział.
-Choć, pomogę Ci wstać i położę cię na ławce dopóki nie przyjedzie mój ojciec. - Dodał Kuba
-Na prawdę nie musisz tego robić. Poradzę sobie sama. - Powiedziałam.
Niestety na marne. Po kilku próbach wstania i tak się nie udało. Postanowiłam się zgodzić i pojechać do szpitala.Usłyszeliśmy ciche trąbienie.
-To mój tato, wsiadamy.
-Pomogę ci. - Powiedział Kuba i wziął mnie na ręce.
Po 15 minutach byliśmy już na miejscu. Gdy byłam na sali w szpitalu podszedł do mnie Kuba i wręczył mi kwiaty.
-To dla Ciebie. Wiem, to moja wina. - Powiedział.
Zrobiło mi się trochę głupio, ponieważ to ja zlekceważyłam trąbienie.
-Dziękuję, ale naprawdę nie musiałeś. To moja wina. - Powiedziałam. Łzy zaczęły mi lecieć. Było mi strasznie żal Kuby.
-Nie kłóć się ze mną.Proszę.-Powiedział i siadł koło mnie.
Zaczęłam się trochę dziwnie czuć, a w głowie miałam dziwne myśli."Może on się we mnie zakochał? Będę musiała porozmawiać z nim na poważnie gdy wyjdę ze szpitala"
-A jak ty się nazywasz? - Zapytał
Zapomniałam mu powiedzieć. To wszystko ze stresu.
-Lodovica.
-Ładnie. Wiesz, gdy wyjdziesz ze szpitala zaproszę cię do mnie do domu. Będziemy musieli porozmawiać..Nie chcę w szpitalu.
W tym samym momencie wszedł lekarz do mojej sali i pokręcił głową patrząc na wyniki moich badań.
-Niedobrze..
>.>.>.>.>.>.>.>.>.>.>.>.>.>.>.>.>.>.>.>.>
Ok, jak mówiłam w następnych rozdziałach będzie trochę więcej akcji. Myślę, że ten rozdział Wam się podobał. Nawet mojej mamie podszedł do gustu.
Okej, dalej już Was nie będę zanudzać. Do Zobaczenia :>
~Wera
 

 
-Kochanie, jutro wyjeżdżamy, pamiętasz? - Powiedział Zayn.
-Jasne, jak mogłam zapomnieć. To nasza podróż poślubna.-Odpowiedziała Martina.
-Co zrobimy w takim razie z Lodovicą i Jessie? - Dodała Martina.
-Myślałem, żeby je zawieść do mojej mamy,ale pamiętasz co się stało ostatnio. O mało nie spadły z dachu.-Powiedział
-Nie martw się. Będzie dobrze. Z resztą rozmawiałam z Twoja mamą i powiedziała, że chętnie je weźmie na miesiąc. Poza tym myśl, że będzie dobrze, bo powinno! Nie ma się co martwić. - Odpowiedziała
- Dobr...
Zayn nie dokończył, bo w tym samym momencie zeszła na dół Jessie i zaczęła krzyczeć.
-Jedziemy do babci, juhu! Ale się cieszę, nie mogę się uspokoić!
-Jak zwykle dostała głupawki. Nienawidzę jej. Fajnie by było gdy by jej tu nie było. - Powiedziała Lodo schodząc na dół po schodach.
-Nie mów tak, bo cię uderzę! - Krzyknęła Jessie.
Zaczęła się kłótnia. W domu Frinshould taka kłótnia zdarza się zawsze.Nie ma się czemu dziwić.
-Tato, na serio muszę jechać z nią? Nie mogę iść na noc do koleżanki? - zapytala Lodovica.
-Nie! Już jest wszystko ustalone i już niczego zmieniać nie będziemy! - krzyknął Zayn.
- Zawsze wszystko musi być jak chce Jessie! Ja się dla was już w ogóle nie liczę. Wy mnie nie kochacie! - powiedziała z płaczem Lodo i poszła do góry.
- Zayn, nie musisz być taki surowy. Dopiero się tu wprowadziliśmy, a Lodo tutaj nie ma żadnych koleżanek. Może to będzie dobry pomysł wysłać ją na przykład do Ludmiły, w końcu to jej przyjaciółka. - Powiedziała spokojnie Tini.
-Dobrze! Widzę, że moje zdanie już się tutaj nie liczy! Ustalajcie sobie już wszystko beze mnie! - Krzyknął bardzo zdenerwowany Zayn, trzasnął drzwiami i wyszedł.
Jak widzicie to jest mój pamiętnik.Inaczej "Pamiętnik Lodo".
Będę tu opisywała moje dni. Tak jak już zdążyliście zauważyć nienawidzę mojej siostry-Jessie.
Jest bardzo denerwująca, a rodzice zawsze wierzą jej. Niestety...moje zdanie się już tutaj nie liczy. Tak to jest gdy ma się rodzeństwo.Dam Wam moją fotkę, codziennie będę się starała je dodawać. Przynajmniej mój telefon uwolni mnie od mojej okropnej siostry. Postaram się wam jeszcze dodawać zdjęcia z mojego bloga gdzie mogę wydusić z siebie wszystko co mnie boli. Dobra, oto moje zdjęcie. Myślicie, że nadaje się na fb?



Nie wiem jak wam, ale mi się podoba. Jedno z moich najlepszych. Oki, teraz już będę tak na poważnie.
Więc. Jessie jest moją przyrodnią siostrą. Mamy tego samego tatę, ale mamy inne. Martina jest moją mamą, a mama Jess umarła w wypadku samochodowym. Co do mojego ojca to..widać, że woli Jessie ode mnie. Od samego początku było widać, że nie jestem w jego typie. Wiem, moja rodzina jest dziwna. Najpierw urodziłam się ja potem się rozwiódł z moją mamą, następnie urodziła się Jess, zmarła jej matka i ojciec wrócił do nas. Tak naprawdę to mógł tego nie robić....byłby spokój.
~•~•~•~•~•~•~•~•~•~•~•~•~•~•~•~•~•~•~•~•~•~•~•~
Oki, podobało wam się, choć trochę? Myślę, że aż tak was nie zanudziłam. Z resztą to dopiero pierwszy rozdział. W innych na pewno będzie więcej akcji.
Dobra, koniec zanudzania, ja kończę c:
~wera

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (16) ›
 

 
Hola ! Dzisiaj kolejny dzień z gwiazdami. Postanowiłam napisać o naszej kochanej Violi. Kilka informacji na sam początek.
Violetta – argentyński serial telewizyjny stworzony przez Pol-ka Producciones we współpracy z oddziałami Disney Channel (m.in. Ameryka Łacińska, Europa, Azja i Afryka).
Dobra, teraz fabuła filmu
Violetta (Martina Stoessel) to dziewczyna, która nie jest świadoma swojego talentu do śpiewania. Odziedziczony po swojej matce, słynnej piosenkarce, która zginęła w wypadku gdy Violetta miała 5 lat. Jej ojciec Germán (Diego Ramos) to człowiek sukcesu, który pragnie chronić córkę ukrywając przeszłość, aby nie podążyła tą samą drogą co jej matka. Schował wszystkie rzeczy po żonie na strychu i trzyma je pod kluczem.

Po tragicznym wypadku Violetta wraz z ojcem przeniosła się do Madrytu. Wychowywana samotnie, z dala od rówieśników. Ojciec świadomy talentu córki pozwalał jej na kontakt z muzyką, ale jedynie na lekcje gry na pianinie.

Wszystko się zmieniło, gdy wrócili do rodzinnego miasta, Buenos Aires. Violetta rozpoczęła naukę gry na fortepianie w prestiżowej szkole muzycznej „Studio 21". To tu poznała swoją ciocię Angie (Clara Alonso), nauczycielkę i trenerkę, która uświadomiła ją o wielkim potencjale, jaki w niej drzemie. Zaczęła nawiązywać także nowe znajomości, które będą towarzyszyć jej w nauce i życiu.

Wiem, że każda V-lovers opowiedziała by treść serialu na pamięć, ale niektórzy są V-lover, ale serialu nie oglądaja
Dobra, myślę, że kolejny dzień z gwiazdami Wam się spodobał.Do Zobaczenia. I strasznie za Wami tęsknie
Jeszcze kilka fotek z Vilu ;*












Pozdrowionka z gor. Jutro wracam ;*
~Wera
 

 
Hejka ! Dzisiaj kolejny dzień z Gwiazdami! Dzisiejszym serialem są Nadzdolni.Oki, zacznijmy.
Nadzdolni – serial z kanonu Disney Channel Original Series, stworzony przez twórcę Nie ma to jak statek, Dana Signera. W serialu występuje znana z Jonas w Los Angeles China Anne McClain oraz Sierra McCormick i Jake Short jako uczniowie biorący udział w programie dla utalentowanych pn. Advanced Natural Talent (ANT). Produkcja rozpoczęła się na początku 2011 roku. Pierwsza zapowiedź serialu została wyemitowana podczas trwania amerykańskiej premiery filmu Lemoniada Gada. Odcinek pilotażowy, Transplanted, został wyemitowany 6 maja 2011 jako specjalna zapowiedź, zaś polska premiera odbyła się 10 grudnia 2011 roku.26 grudnia 2013 roku zostało potwierdzone, iż serial nie będzie dalej produkowany i zakończy się na trzech sezonach.
Ok, to już wiecie. Teraz fabuła filmu
Losy trójki wybitnie uzdolnionych uczniów, którzy trzy lata przed swoimi rówieśnikami rozpoczynają naukę w liceum i muszą zmierzyć się z zupełnie dla nich obcą rzeczywistością. China Parks (China Anne McClain), 11-letnia wyjątkowo uzdolniona dziewczyna, bierze udział w prestiżowym programie dla utalentowanych uczniów. Jej przyjaciółmi są: obdarzona pamięcią ejdetyczną Oliwka Doyle (Sierra McCormick) i artystyczny geniusz i dowcipniś Fletcher Quimby (Jake Short). Wśród bohaterów jest też cheerleaderka Lexi Reed (Stefanie Scott), która czuje się onieśmielona w obecności Chyny, oraz starszy brat Chyny, Cameron Parks (Carlon Jeffery), który robi wszystko, aby wydostać się z cienia swojej siostry. Troje wybitnie uzdolnionych uczniów próbuje znaleźć swoje miejsce w liceum i zaistnieć w szkolnej społeczności pomimo chłodnego przyjęcia, jakie zgotowali im niektórzy uczniowie.
Czas trwania odcinka- ok. 23 min.
Oki, to tyle. Myślę, że tak bardzo was nie zanudziłam.Jeszcze kilka zdjęć.









Oki, ja kończę.
Pozdrawiam,
~Wera
 

 
Hola ! Dzisiaj kolejny dzień z gwiazdami. Postanowiłam dzisiaj popisać trochę o serialu "Austin i Ally". Na sam początek:
Austin i Ally – amerykański sitcom dla młodzieży stworzony przez Kevina Kopelow i Heatha Seiferta, należący do seriali Disney Channel Original Series. Premiera telewizyjna w USA odbyła się 2 grudnia 2011 na kanale Disney Channel. Wcześniej był dostępny poprzez iTunes Store. Premiera w Polsce odbyła się 10 marca 2012 na kanale Disney Channel. W marcu 2013 Disney Channel potwierdzono trzeci sezon. Jego produkcja rozpoczęła się w lipcu, zaś premiera odbyła się w październiku tego samego roku w Ameryce.
To już wiecie. Teraz tematyka serialu.
Serial śledzi losy utalentowanego piosenkarza Austina Moona i nieśmiałej autorki tekstów Ally Dawson. Z pomocą Austina, piosenka napisana przez Ally trafia do sieci i staje się internetową sensacją. Przyjaciele postanawiają na poważnie zająć się muzyką. Pomagają im w tym przyjaciele - Dez i Trish. W 2 sezonie zostają parą, po czym zrywają. Austin nadal będzie chciał być z Ally, a ona z nim. Pod koniec 2 sezonu Austin wyjeżdża w trasę koncertową.
Chyba wystarczy
Czas trwania odcinka-ok. 23 min.
Koniec tego zanudzania. Teraz dodam kilka zdjęć









Oki, ja już kończę.Do Zobaczenia.
Pozdrawiam,
~Wera
 

 
Hejka ! Wczoraj "Blog na cztery łapy", a dzisiaj "Liv i Maddie! Ten serial oczywiście tez bardzo lubię. Po raz kolejny na sam początek:
Liv i Maddie – serial z kanonu Disney Channel Original Series. W role tytułowe wciela się Dove Cameron, grająca dwie dziewczyny jednocześnie. Amerykańska premiera odbyła się 19 lipca 2013 roku, jako specjalna zapowiedź. Regularna emisja rozpoczęła się 15 września 2013[1]. Polska emisja rozpoczęła się 7 grudnia 2013 roku. 13 stycznia 2014 roku Disney oficjalnie potwierdził 2 sezon serialu. Premiera planowana jest pod koniec 2014 roku.
Dobra, to już wiecie, a teraz o czym jest film.
Serial opowiada historię dwóch sióstr bliźniaczek – Liv oraz Maddie. Liv – gwiazda Hollywood, która właśnie powróciła do Wisconsin. Maddie – gwiazda koszykówki. Gdy Liv powraca wywołuje to kłopoty w domu. Obie jednak wiedzą, że mogą szukać pomocy u swych rodziców oraz braci, których często wykorzystują.
Czas trwania odcinka- ok. 23 min.
Kilka zdjęć:







Oki, to tyle. A, jeszcze coś!
Postanowiłam zrobić tydzień z gwiazdami czyli właśnie takie coś jak to i mój wczorajszy post.
Już były dwa czyli zostało jeszcze 5. Jutro kolejny dzień z gwiazdami. Myślę, że będzie duzo komków pod tymi wpisami..
Pozdrawiam,
~Wera
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Hola ! Dzisiaj popiszę tu troszkę o serialu na Disney Channel. Nosi on nazwę "Blog na cztery łapy". Bardzo go lubię, ale nie jest moim ulubionym. Oki, tak na sam początek:
Blog na cztery łapy – serial z kanonu Disney Channel Original Series.Produkcja rozpoczęła się w czerwcu 2012 roku. Amerykańska premiera odbyła się 12 października 2012 roku, jako specjalna zapowiedź. Regularna emisja rozpoczęła się 4 listopada tego samego roku.
Dobra, już wiecie kiedy ten program powstał, a teraz o czym on jest.
Tyler i Avery są przybranym rodzeństwem, jednak nie mogą się dogadać z powodu swej odmienności: Tyler jest popularny, towarzyski i ciągle zajmuję się swoim wyglądem, podczas gdy Avery jest mózgowcem, odpowiedzialna i nienawidzi chłopaków takich jak Tyler. Ich rodzice adoptują psa imieniem Stan, który umie mówić i zaczyna prowadzić bloga o swojej rodzinie. Dzięki swojemu psiemu punktowi widzenia, pomaga on swoim właścicielom odnaleźć się w roli rodzeństwa, przy okazji pomagając im w szkolnych problemach. Tyler, Avery i ich młodsza siostra Chloe muszą za wszelką cenę pilnować tajemnicy swojego pupila.
Wiem, troszkę tego dużo, ale myślę, że może być.
Czas trwania odcinka: ok. 23 min.
Dodam kilka zdjęć, z tego serialu











Oki, koniec tego zanudzania i czas do pożegnania
Do Zobaczenia!
Pozdrawiam,
~Wera